header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Zdrowie

Niepłodność - można ją skutecznie leczyć

Ocena użytkowników:  / 45
SłabyŚwietny 

Niepłodność - można ją skutecznie leczyć

Z zazdrością patrzycie na słodkiego bobasa przyjaciół - wam na razie nie udało się zostać rodzicami. Zamiast się tym zamartwiać, poszukajcie pomocy lekarza. Jeśli nie będziecie z tym zwlekać, wkrótce doczekacie się swojego dziecka.

Boicie się, że jesteście niepłodni, bo wasze starania o dziecko nie zostały dotychczas uwieńczone sukcesem. Nie jesteście w tym odosobnieni. W Polsce w podobnej sytuacji znajduje się co szósta para. Na szczęście niepłodność to nie pech ani dopust boży, lecz choroba, którą dziś da się wyleczyć. Doradzimy wam, co powinniście zrobić, by wziąć wreszcie w ramiona upragnione dziecko.

 

Wygrajcie wyścig z czasem

Statystycznie rzecz biorąc, począć wcale nie jest łatwo, bo czas płodności trwa bardzo krótko. Jajeczko gotowe jest do zapłodnienia tylko przez 12-24 godziny. Nietrudno ten moment przegapić. Pewnie dlatego spośród par, które nie stosują antykoncepcji i często uprawiają seks, po roku tylko 50 proc. zostaje rodzicami, w drugim roku kolejne 30 proc. Czasami trzeba więc uzbroić się w cierpliwość. A kiedy powinniście zacząć się niepokoić? Problem niepłodności dotyczy was wtedy, gdy kochacie się bez zabezpieczenia od roku lub dłużej, a ciąży jak nie było, tak nie ma. Nie zwlekajcie wtedy z wizytą u ginekologa. Liczy się każdy miesiąc. Dlaczego? Bo szczyt płodności u kobiet wypada między 20. a 25. rokiem życia, po ukończeniu 30 lat szanse na ciążę stopniowo maleją. Trzeba więc jak najszybciej stwierdzić przyczynę niepłodności i podjąć leczenie. Nie znaczy to wcale, że za brak dziecka to zawsze kobieta jest odpowiedzialna. W 30 proc. przypadków niepłodny okazuje się mężczyzna, a w 20 proc. problemy z płodnością mają oboje partnerzy. Pozostaje jeszcze ok. 20 proc. par niepłodnych z niewiadomej przyczyny (jest to tzw. niepłodność idiopatyczna) - ale nawet one mają szansę na poczęcie dziecka. Niezależnie od tego, kto i co "zawiniło", trzy czwarte leczących się niepłodnych par zostaje w końcu rodzicami! Specjaliści szacują, że osoby bezpłodne, czyli trwale niezdolne do poczęcia dziecka, stanowią zaledwie 3-5 proc. społeczeństwa.

 

Poznajcie przyczyny

Jesteście młodzi, nic wam nie dolega. Skąd więc u was niepłodność? Przyczyn może być wiele. Czasami wynikają one z zaniedbań zdrowotnych, kiedy indziej są skutkiem różnych chorób.

 

U kobiet za niepłodność najczęściej odpowiadają:

  • Niedrożność jajowodów.
    To efekt stanów zapalnych wywołanych np. intymną infekcją, przeważnie spowodowaną zakażeniem chlamydiami lub bakteriami rzeżączki. Przyczyną niedrożności jajowodów może być także endometrioza, poronienie, ciąża pozamaciczna, przebyte operacje (np. wycięcie wyrostka robaczkowego) lub noszenie antykoncepcyjnej wkładki domacicznej.
  • Zaburzenia owulacji lub jej brak.
    Ich przyczyną są zachwianie równowagi hormonalnej (związane np. z wiekiem kobiety), zespół policystycznych jajników, problemy z tarczycą, duża nadwaga, intensywne odchudzanie, forsowny trening i długotrwały stres.

 

U mężczyzn niepłodność zwykle powodują:

  • Niska jakość nasienia, co oznacza obniżoną ilość plemników (poniżej 20 mln w ml nasienia) albo mniejszą ruchliwość lub zmiany w ich budowie. Bywa ona skutkiem np. chorób przenoszonych drogą płciową lub długotrwałego przegrzania jąder (obcisła, nieprzewiewna garderoba, częste korzystanie z sauny, spędzanie wielu godzin za kierownicą).
  • Uszkodzenie jąder lub nasieniowodów w wyniku infekcji (np. rzeżączki) lub urazu; efektem tego może być brak dojrzałych plemników w nasieniu, a nawet całkowita bezpłodność.

Kobiecą i męską niepłodność mogą też wywołać inne schorzenia układu rozrodczego, np. torbiele jajników, mięśniaki macicy, wodniak jądra, żylaki powrózka nasiennego. Przyczyną bywają również wady budowy narządów rozrodczych, np. nieprawidłowy kształt macicy, jądra poza moszną. Ale przyczyn trudności z poczęciem dziecka może być więcej i to takich, które z płodnością wydają się nie mieć nic wspólnego. No bo co do nieudanych prób zostania rodzicami może mieć np. choroba serca jednego z partnerów albo schorzenia płuc lub nerek? Nie zawsze też oczywiste jest, że szkodliwy wpływ na płodność może mieć przyjmowanie niektórych leków (np. sterydów czy antydepresantów). Dlatego też badania mające ustalić źródło problemu czasem są żmudne i trzeba uzbroić się w cierpliwość. U kobiety przed 30. rokiem życia prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w czasie jednego cyklu wynosi 30 proc. Po 40. roku życia spada do 5 proc.

 

Zmieńcie tryb życia

Wasze szanse na posiadanie dziecka znacznie wzrosną, i to bez ekstrawydatków, gdy po prostu lepiej zadbacie o siebie. Czasami wystarczy zmienić swoje nawyki czy dietę, zrezygnować z pewnych nałogów, byś nareszcie zaszła w ciążę.

Co szkodzi twojej płodności?

  • palenie papierosów - zmniejsza szansę na zajście w ciążę o 20 proc.
  • drastyczne diety - prowadzą do zaburzeń hormonalnych
  • uprawianie seksu podczas miesiączki - sprzyja infekcjom intymnym, obniżającym płodność

... a co pomaga

  • unikanie stresu
  • wypoczynek
  • zażywanie witamin C, E i z grupy B oraz stosowanie diety bogatej w cynk, żelazo, miedź i magnez
  • utrzymanie prawidłowej wagi ciała

 

Co szkodzi jego płodności?

  • siedzący tryb życia
  • szkodliwe warunki pracy (np. w wysokiej temperaturze)
  • nadmiar alkoholu
  • przegrzanie jąder (gorące kąpiele, sauna)

... a co pomaga

  • aktywny wypoczynek
  • dieta niskotłuszczowa, bogata w owoce i warzywa
  • witaminy A, C, E oraz cynk - poprawiają jakość nasienia

Niepłodność małżeńska - wystarczą proste badania, byś zaszła w ciążę. Szybko zapomnicie o badaniach, zabiegach i chwilach zwątpienia, gdy na monitorze ultrasonografu zobaczycie swoje dziecko.

 

Niezbędne badania

W pierwszej kolejności powinien im się poddać twój partner. W przeciwieństwie do badań, które ciebie czekają, w jego przypadku większość jest prosta i niebolesna.

Najważniejsze z nich to:

  • Badanie nasienia, które twój mężczyzna oddaje do probówki po masturbacji. Pozwala ono ocenić ilość plemników, ich ruchliwość i budowę. Sprawdzić, czy w spermie nie ma chorobotwórczych drobnoustrojów (służy temu posiew).
  • Badanie stężenia hormonów płciowych we krwi, które pomaga wyjaśnić, dlaczego plemniki są zbyt słabe, by dotrzeć do jajeczka. Niekiedy lekarze zalecają także wykonanie analizy krwi na obecność tzw. przeciwciał antyplemnikowych (ASA). Ich wykrycie świadczy bowiem o zaburzeniach w funkcjonowaniu układu odpornościowego, uniemożliwiających zapłodnienie. W uzasadnionych przypadkach wykonuje się również biopsję jąder i USG. Lista badań, które ciebie mogą (ale nie muszą) czekać, jest znacznie dłuższa. Oprócz wywiadu lekarskiego, badania ginekologicznego i cytologii należą do nich:
  • Analiza moczu i krwi, ponieważ określa poziom hormonów sterujących płodnością (produkowanych przez jajniki, przysadkę, nadnercza, a także tarczycę). lUSG jamy brzusznej pomaga wykryć mięśniaki, torbiele jajników, wady budowy (np. tyłozgięcie macicy).
  • Kontrola cykli miesiączkowych w celu potwierdzenia występowania jajeczkowania (wykorzystuje się m.in. USG i testy płodności).
  • Test na obecność przeciwciał antyplemnikowych w śluzie szyjkowym. Te an- tyciała uniemożliwiają nawet silnym plemnikom dotarcie do komórki jajowej. lHisterosalpingografia (HSG). Pozwala ocenić budowę macicy i wykryć niedrożność jajowodów. Wstrzykuje się do macicy środek kontrastowy i wykonuje zdjęcie rentgenowskie.
  • Laparoskopia - dostarcza więcej informacji o stanie jajników, jajowodów, macicy, a jednocześnie umożliwia przeprowadzenie zabiegu, np. usunięcia zrostów w jajnikach. Podczas badania przez niewielkie nacięcie brzucha wprowadza się endoskop i mikronarzędzia chirurgiczne.
  • Test wrogości śluzu szyjkowego (w 12 godz. po stosunku) pozwala stwierdzić, czy śluz nie jest przeszkodą dla plemników na drodze do jajowodów.

Namiętny, spontaniczny seks sprzyja zapłodnieniu. Nie kochajcie się więc z kalendarzem w ręku, bo wtedy jesteście coraz bardziej zestresowani.

 

Sposoby leczenia

Zależą, oczywiście, od przyczyny niepłodności. W wielu wypadkach są dość proste (np. leczenie hormonalne). Od nich właśnie zaczyna się terapię. Skomplikowane i często drogie procedury stosuje się dopiero wówczas, gdy jest to absolutnie konieczne.

Etap pierwszy: leki i operacje

Jest duże prawdopodobieństwo, że nie wykroczycie poza ten etap. Większości par bowiem już po tej terapii udaje się zostać szczęśliwymi rodzicami.

Niektóre metody leczenia mężczyzny

  • Zaburzenia hormonalne prowadzą do obniżenia ilości i ruchliwości plemników. Leczenie polega na podawaniu hormonów.
  • Żylaki powrózka nasiennego powodują miejscowe podwyższenie temperatury, co jest niebezpieczne dla plemników. Giną, stają się mało ruchliwe. Chirurgiczne usunięcie żylaków z reguły znacznie poprawia jakość nasienia.
  • Infekcje układu moczowo-płciowego, najczęściej spowodowane zakażeniami bakteryjnymi, leczy się zwykle antybiotykami.
  • Niedrożność nasieniowodów w niektórych przypadkach udaje się usunąć operacyjnie. Gdy zabieg udrażniania nie przyniesie efektu, nie odbiera to jeszcze twojemu partnerowi szansy zostania ojcem. Plemniki można pobrać z jąder i podać je cewnikiem do twojej macicy. Jest to już kolejny etap leczenia.

Niektóre metody leczenia kobiety

  • Przy zaburzenich owulacji lub jej braku stosuje się terapię homonalną.
  • Niedrożność jajowodów, wady budowy macicy, mięśniaki, torbiele jajników, a także endometriozę leczy się operacyjnie.
  • Zespół policystycznych jajników - poddaje się hormonalnej terapii lub przeprowadza się zabiegi, np. laserową waporyzację.
  • Wrogi śluz macicy może powrócić do normy po leczeniu farmakologicznym.

Etap drugi: inseminacja

Gdy plemniki nie są w stanie przedostać się z pochwy do macicy (np. z powodu wrogości śluzu szyjkowego, złej jakości nasienia, niedrożności nasieniowodów), stosuje się inseminację domaciczną. Zabieg jest mało inwazyjny. Oddane przez mężczyznę nasienie najpierw przygotowuje się w laboratorium, wybierając nabardziej żywotne, ruchliwe plemniki. Potem wstrzykuje się je do macicy w czasie naturalnego lub stymulowanego hormonalnie jajeczkowania. Tę metodę stosuje się także w przypadku niepłodności z nieznanych przyczyn. Natomiast nie można jej wykorzystać, gdy kobieta ma niedrożne jajowody. Nie bądźcie jednak zawiedzeni, gdy po pierwszym zabiegu nie zajdziesz w ciążę. Z reguły trzeba go kilkakrotnie powtórzyć.

Uwaga: inseminacja znajduje się w katalogu świadczeń szpitalnych finansowanych przez NFZ. Aby się jej poddać, musicie mieć skierowanie od lekarza z poradni, która podpisała umowę z NFZ. Trzeba też być zakwalifikowanym do inseminacji przez specjalistę ze szpitala, w którym ten zabieg ma być wykonany.

Etap trzeci: in vitro

Gdy wszystkie wymienione metody leczenia niepłodności zawiodły, możecie skorzystać z zapłodnienia pozaustrojowego, czyli in vitro. Odsetek uwieńczonych sukcesem porodów wynosi w tym wypadku 30-40 proc. (polskie wyniki są lepsze od średniej europejskiej!). Przejście kilku cykli terapeutycznych zwiększa szansę na dziecko do 70-80 proc. Niestety, NFZ tych zabiegów nie refunduje. Zabieg zapłodnienia pozaustrojowego składa się z kilku faz. Najpierw u kobiety pobudza się jajeczkowanie, podając przez 8-10 dni leki hormonalne. Następnie w znieczuleniu miejscowym, pod kontrolą USG pobiera komórki jajowe (punkcja). Łączy się je w laboratorium z wybranymi plemnikami. Otrzymane tą drogą zarodki hoduje się przez kilka dni (2-5) i wprowadza do macicy za pomocą cewnika. Zwykle umieszcza się je tam dwa, bo średnio tylko 30 proc. zarodków zagnieżdża się i prawidłowo rozwija. Po kolejnych 10-12 dniach wykonuje się test ciążowy. In vitro stosuje się m.in. w wypadku całkowitej niedrożności jajowodów, niskiej jakości nasienia partnera, przewlekłego braku owulacji, endometriozy, nieudanych prób inseminacji, a także wtedy, gdy nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyny niepłodności. Niekiedy stosuje się też techniki uzupełniające, które zwiększają szansę na poczęcie metodą in vitro.

Polegają one na: wprowadzeniu mikropipetą pojedynczego plemnika do komórki jajowej, czyli mikromanipulacji (ICSI) uwalnianiu zarodków z otaczającej je osłonki (AH), gdy same nie potrafią tego uczynić; tylko "wyklute" zarodki są w stanie zagnieździć się w macicy.

Uwaga: wprawdzie wymienione wyżej zabiegi nie są refundowane przez NFZ, istnieją jednak możliwości sfinansowania części badań oraz leków koniecznych przy in vitro.

Źródło: Naj nr 5/2006


Komentarze  

0 #50 Endorfina 2013-11-06 12:11
Ja staram się o dziecko metodą in vitro w Ab Ovo w Lublinie, na szczęście klinika ma dofinansowanie. Wierzę, że mi się uda. Wcześniej próbowałam w innej kilinice w Lublinie, ale jakość usług tamtejszych "specjalistów" pozostawia wiele do zyczenia...
Cytować
+1 #49 Miranda 2013-06-03 10:54
Leczyłam się w Gdyńskim Invimedzie. Po roku już się udało. Takie moj szcżęście w nieszczęściu (i doświadczenie lekarzy), polecam wdszystkim tą klinikę.
Cytować
0 #48 Dominik 2011-06-04 17:05
Witam wszystkich mam wielkom prośbę :oops:
Pomóżcie mam 27 lat zrobiłem badania nasienia z których wynika że niema szans na potomstwo. Wiem że w moim mieście zarówno badania jak i lekarze są nierzetelni.
Czy ktoś wie gdzie można zrobic badania na niepłodność które dadzą wiarygodne wyniki.
Proszę o pomoc :oops: :-?
Cytować
-1 #47 pyni 2010-12-04 12:21
My staramy się o dzidzi 3 lata. jestem po 2 invitro dodam nieudanych. Dopiero w tym miesiacu dowiedziałam sie że mam urepolasmę dodatnią. Więc to było moją przyczyną bezpłodności. Ale lekarz który robił mi invitro tego nie zbadał. więc nie miało szansy sie udać. teraz gdy juz wyleczyłam przyczynę staramy sie naturalnie począć dzidzi.
Cytować
0 #46 Guest 2010-11-15 04:43
Podobno Proxeed Plus przynosi rezultaty.
Androvit to taka lipna multiwitamina, rzuć okiem na skład, o ile pamiętam nawet kwasu foliowego nie zawiera
Cytować
0 #45 Guest 2010-11-15 04:40
Skłamcie, że nie planujecie mieć dizeci lub mówcie prawdę , że nie możecie . Wszyscy się odczepią
Cytować
0 #44 gosc 2010-10-16 00:04
Wiesz co nie wiem dokladnie jak to jest u Ciebie. ale jesli czesto(codzienn ie lub czesciej) uprawiasz sex to duzo nasienia nie bedziesz mial ale jak zrobisz sobie np tydzien "wolnego" to po winno wyprodukowac sie sporo.
pozdrawiam
Cytować
+11 #43 betti 2010-10-04 10:03
Proszę o radę bo nie wiem co dalej w wyniku męża rozpoznano OLIGOASTHENOZOO SPERMIA.
Cytować
+2 #42 betti 2010-10-04 09:56
Wynik testu prawidłowy IgG
Cytować
+1 #41 betti 2010-10-04 09:54
Ilość 3 ml
pH: 7,4
zabarwienie :białawo-szare
Homogenizacja :30 min
lepkosć :Prawidłowa
Badanie mikroskopowe:
Liczba plemników w 1 ml.nasienia :5 000 000
Po upłynienie :
Plemników ruchomych- pojedyncze w polu widzenia
a) o szybkim ruchu postępowym -
b) o wolnym ruchu postępowym -pojedyncze w polu widzenia
c) o ruchu w miejscu -pojedyncze w polu widzenia
(a+b)>=32%
plemników nieruchomych -wszystkie pozostałe
Badanie mikroskopowe barwionego rozmazu :
Plemników o budowie prawidłowej: 4 %
Plemników o budowie nieprawidłowej: 96%
W tym nieprawidłowośc i w budowie :
Głowki:57%, Witki:8%, wstawki :22%, krople cytoplazmatyczn e 9%
Inne składniki nasienia :0-3 komórek wielojądrzastyc h w polu widzenia
Wynik testu prawidłowy IgG
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież