header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Medycyna naturalna

Leczenie w Peru Nr 1

Ocena użytkowników:  / 9
SłabyŚwietny 

Leczenie w Peru Nr 1

W czwartek i Piątek 23 i 24 paź, byłem w Villa Rica i spotkałem się na przystanku po latach z Dr.Alberto, ale o tym później a teraz wrócę do naszego pierwszego spotkania w Tingo Marya.

Już pod koniec lat 90 jadąc do Pucallpy zatrzymałem się w Tingo Marya na nocleg. Tam się dowiedziałem, że w pobliże jest 5 Amerykańskich klinik leczących nowotwory. Na drugi dzień wraz z Carosem próbowałem się tam dostać, ale zatrzymało nas wojsko – twierdząc, że bez specjalnej przepustki z Bostonu potwierdzonej przez Ministerio de Salut dalej nie pojedziemy. Wróciliśmy do miasta i dowiedzieliśmy się że niedaleko naszego hotelu mieszka lekarz tam pracujący więc wybraliśmy się do niego, ale żona powiedziała że będzie dopiero po 6 wieczór ale za to u nich mieszkała pielęgniarka co tam pracuje o imieniu Tereza. Na początku nie chętnie z nami chciała rozmawiać ale pomału się przełamała .

Powiedziała, że dopiero 2 lata tam pracuje za dużo nie wie, pracowała z początku na oddziale odwykowym a teraz onkologicznym razem z Dr Alfredo, u którego mieszka. W tej klinice, co pracuje jest około 100 łózek onkologicznych sale są 1 do 3 osobowych są to ładne bungalowy po 3 do 4 razem każdy ma łazienkę niektóre te lepsze nawet ciepłą wodę i TV jest też jeden duży budynek murowany tam mieszczą się gabinety, kuchnia ze stołówką i sale dla ciężej chorych.Dookoła jest las ładna górka do spacerów mały sklepik i to wszystko. Ale wie, że nie daleko są jeszcze 4 podobne tylko większe ośrodki, ale tam nie była.Pacjenci to głównie bogaci Amerykanie, bo z tego co się dowiedziała to najniższa opłata tam za pobyt wynosi $ 1500 za dobę płatne z góry minimum na miesiąc na przód,ale słyszała że w pozostałych ośrodkach sięga i do $ 5000 za dzień.Minimalny pobyt jest 3 miesiące w przypadku raka lub cukrzycy do 8 miesięcy przy odwyku z narkotyków. W tym ośrodku, co pracuje używa się tylko metod naturalnych, czyli głównie ziół są tam zatrudnieni Shamani i Curanderoś oprócz lekarzy i pielęgniarek.

Niedługo po naszej rozmowie zjawił się dr Alfredo starszy pan już po 50-tce i potwierdził wcześniejsze informacje uzupełnił tylko tym że wyleczalność zależnie od stadium choroby i rodzaju nowotworu waha się  od 65 do 90%.Powiedział, że pacjenci muszą ostro przestrzegać wewnętrzny regulamin stosować się do wymagań ostrej diety pod groźbą wydalenia z ośrodka. Oczywiście znał Padre Edmundo Szeligę.Twierdził, że wiele jego recept, choć zmodyfikowanych jest tu stosowana z dobrym skutkiem, ponadto stosują inne miejscowe zioła według zaleceń Shamanów i to właściwie oni leczą przy dużej współpracy ze strony pacjenta.Jego praca ogranicza się do okresowych badań i rozmów z pacjentami, ale już jako psycholog co jest jego drugą specjalnością. Uważa, że dieta, choć sama nie zabije raka, ale jest niezbędna gdyż uzupełnia kurację ziołową a i myśli, że powinna być stosowana także przy metodach z naświetleniami i chemioterapią. Z tego, co jst mu wiadome to w ośrodku nr 4 stosują metody mieszane to znaczy ostrą dietę chemioterapie i ziołolecznictwo ale tylko w 3 i 4 stadium i tylko na wyraźne życzenie pacjentów.

Dr Alfredo uważa że chemioterapią czy naświetlanie w większości przypadków jest niekonieczne co do operacji to uważa że powinno się stosować ale po minimum 6 tygodniach terapii ziołowej kiedy nastąpi cofnięcie i skurczenie guza i gdy on jest zbyt duży aby organizm go wchłonął. Rozstaliśmy się wymieniając wizytówki, aż dopiero teraz w Villa Rica na przystanku patrze a ktoś mi się z zaciekawieniem przygląda twarz jakbym gdzieś już widział. Podszedłem a ten starszy pan pyta mi się po angielsku czy przypadkiem nie jestem tym Polaco od Padre Edmundo. Dopiero sobie przypomniałem on powiedział, że mieszka w Pourto Bermudez jest już od roku na emeryturze teraz pracuje dorywczo u Włochów w klinice Rafello o której już słyszałem i właśnie się tam wybieram. Więc postanowił mi towarzyszyć, po  drodze wypytując co porabiam itp. Gdy mu powiedziałem że buduję klinikę w Nijandari dzielnicy La Mercedto się bardzo ucieszył i zapragnął mnie odwiedzić na co chętnie się zgodziłem.Po przyjechaniu na miejsce gdzieś 15 minut drogi mototaxi zasaliśmy właściciela Włoch o imieniu, Rafaelo który od 5 lat prowadzi ten ośrodek a od 3 lat 2 ośrodek w kierunku na Pourto Bermudez oddalony od najbliższej miejscowości i 3 godziny łódką. Jego pacjenci to głównie Niemcy w ¾  no i trochę włochów. W tym ośrodku ma 50 łóżek z tym że 30 dla pacjentów reszta dla osób towarzyszących są to bungalowy 2, 3 i 4 pokojowe.Po środku ośrodka stołówka z kuchnią i gabinet dla Shamana, pielęgniarki i raz w tygodniu lekarza.Ma 2 kucharki w tym jedna prawie wyłącznie zajmuje się przyrządzaniem ziół a w międzyczasie pomaga drugiej przy posiłkach.

2 pokoje ma z kuchnią dla tych, co chcieliby sami sobie gotować ale generalnie nie ma chętnych na samodzielne przyrządzanie posiłków i ziół. Przed przyjęciem jest ostra selekcja przez e-mail i telefon. Każdy pacjent podpisuje bardzo ostry regulamin, że będzie przestrzegał diety nie pił żadnych alkoholi, kawy, napojów gazowanych jadł słodyczy, mięsa wołowego czy wieprzowego nic smażonego. Żadnych papierosów itp. Oraz wpłaci całą 50% kosztów leczenia a resztę w momencie przyjazdu. Suma te nie podlega zwrotowi w wypadku 2 krotnego złamania regulaminu wtedy zostanie wydalony z ośrodka. Po pierwszym przewinieniu może zostać ale będzie przeniesiony minimum na miesiąc do drugiego ośrodka z dopłatą 30%. Po 2 bezwzględnie wydalany. Dotychczas zdarzyło się to tylko 1 Niemcowi za to ponad 20 włochom. Skuteczność leczenia w wypadku cukrzycy typu 2 mają 95% całkowitego wyleczenia przy chorobach nowotworowych od 70 do 90% zależnie od rodzaju i stanu zaawansowania. Spędziłem tam 2 dni na rozmowach z pacjentami i ich bliskimi oraz z właścicielem i dr Alfredo spaliśmy oczywiście w hotelu z braku miejsca w ośrodku-mają już wykupione miejsca na 5 turnusów naprzód.W drugim ośrodku w którym nie byłem mają2 działy dla ludzi chorych i dla ludzi którzy przyjeżdżają na rekonwalescencje lub regeneracje i wtedy turnusy są 4 do 6 tygodni.I w tej części mają 30 łóżek. O regulaminie oraz diecie czy opłatach napiszę jutro. Dr.Alfredo wraz z Rafaelem namawiają mnie abym jeśli mogę przejął od nich część pacjentów a w ogóle jak twierdzą teraz zwłaszcza w krajach nowej Unii choroby cywilizacyjne rozwijają się w zastraszającym tępie za cowinę ponosi nieodreagowany stres, modyfikowana i uzdatniana oraz konserwowana żywność i wiele innych powodów. Sami wiedzą bo mają wiele telefonów ale że mają już sporo pacjentów głównie z Niemiec dlatego definitywnie odmawiają innym.

Tyle na dziś, jeśli ktoś ma jakieś pytania to proszę napisać na e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. podając telefon stacjonarny lub imię na Skype wtedy postaram się odpowiedzieć.

Mietek Nijandari –La Merced 24 październik 2009r


Komentarze  

0 #1 Tomek 2011-02-16 00:00
Bardzo interesujące mam nadzieję że niedługo się pokaże w waszej okolicy ale razem z rodzinką ostatnio bardzo mi się podobało może i rodzince też eis spodoba Pozdrawiam Tomek z rodziną z Chicago
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież