header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Indianie - Am. Południowa

Majowie 2012

Ocena użytkowników:  / 33
SłabyŚwietny 

 

CZĘŚĆ SZÓSTA

… jak kobiecy cykl menstruacyjny. Cykle te są kluczem do
wszystkiego o czym tutaj mówimy i do wszystkich przepowiedni Majów. Tak
więc widzimy teraz, że w ruchach Ziemi można wyróżnić wiele cykli a
precesja osi Ziemi jest zaledwie jednym z nich, w dodatku uzależnionym
od całej reszty. Są też inne, ale ogólnie wiesz o co mi chodzi.
PRECESJA OSI ZIEMI
Jeśli będziemy obserwować ten oto mały koniuszek [pokazuje na grafikę
komputerową], tak jak powiedziałem, tworzy on eliptyczny wzór. A w
dodatku widzimy, że istnieją dwa punkty, które są najbardziej oddalonymi
punktami od środka tego okręgu, które zwiemy apogeum i perygeum –
ledwie mogę to wymówić. I te dwa punkty będą stawały się coraz
ważniejsze jak będziemy szli dalej. Jak już wspomniałem, według nauki z
roku 2000, 25771.5 roku zabiera Ziemi zrobienie pełnego koła, a w tym
czasie przechodzi ona przez wszystkie 12 znaków zodiaku. A więc ta oś
wskazuje kolejne znaki zodiaku jak się przez nie przemieszcza. Według
starożytnych Hindusów i Tybetańczyków za każdym razem, gdy oś Ziemi
przechodzi do innego znaku, ludzkość całkowicie się zmienia w konkretnie
określony sposób. Jest to trochę bardziej skomplikowane niż to, co mówię
ponieważ Hindusi dzielą te okresy czasu.. w coś, co zwą "yuga" i nie są
to… są one trochę inne niż znane nam znaki zodiaku.
Tak więc 21 grudnia 2012 oś Ziemi zacznie wskazywać znak Wodnika, i
według świata starożytnego nagle zaczniemy zmieniać naszą świadomość, a
według Majów ta zmiana świadomości zacznie się niekoniecznie tego
właśnie dnia, lecz w którymś momencie okna "końca czasu", w którym teraz
się znajdujemy. Teraz przyjrzyjmy się dacie 24 października 2007, która
zapoczątkowała "koniec czasu". Co było takiego szczególnego w tej dacie?
PRZEPOWIEDNIA INDIAN HOPI
W Stanach Zjednoczonych istnieje jeszcze jedno autochtoniczne plemię
zwane Hopi. Nauka wieży, że to plemię przyszło przez Cieśninę Beringa z
Rosji na Alaskę, a następnie zeszło po kanadyjskim nabrzeżu i
ostatecznie zawędrowało tam, gdzie znajduje się teraz – do
Północnej Arizony. Ale według Dziadka Erica (Grandfather Eric), członka
Rady Indian Hopi i plemiennego historyka, (jest on właściwie ostatnim
żyjącym członkiem tej szczególnej części plemienia), nie jest to prawdą.
Hopi nie przybyli tą drogą, przywędrowali z Gwatemali. I w czasie gdy
odchodzili z Gwatemali byli Majami, nie Hopi. Majowie wysłali ich na
północ z powodów, które wciąż są ukrywane przez Majów i Hopi, ale fakt,
że Hopi byli oryginalnie Majami został potwierdzony przede mną przez
obydwa plemiona. Właściwie siedziałem i słuchałem gdy opowiadali mi to
wszystko. Zaś w listopadzie 2007 roku Dziadek Eric i ja jechaliśmy
autobusem w Gwatemali, siedząc obok siebie i rozmawiając. I Dziadek Eric
zapytał mnie czy widziałem niebieską kulę na niebie 24 października
2007. Powiedziałem mu, że nie właściwie jej nie widziałem ale moja córka
tak i obserwowała co się działo. Powiedziałem mu, że widziałem to w
Internecie ale nie osobiście. Zapytał: "Czy mogła to być przepowiednia
niebieskiej gwiazdy, przepowiedziana ponad 200 lat temu przez nasze
plemię?". Nie znałem odpowiedzi na to pytanie, nie byłem Hopi. Ale oto
co wydarzyło się krótko przed 24 października 2007 – kometa zwana
Holmes przybyła do naszego Układu Słonecznego. Bardzo mała, szybko
poruszająca się kometa.

Nikt, żaden z naukowców nie spodziewał się niczego szczególnego po tym
kosmicznym wydarzeniu. Nie było to nic wielkiego. I wówczas, 24
października, kometa ta wybuchła  i nagle stała się ogromną niebieską
kulą widoczną na niebie, powiększającą się i powiększającą, aż stała się
większa niż Słońce. Teraz jest ona znana jako największy obiekt
kiedykolwiek zaobserwowany w naszym Układzie Słonecznym. I, jak
rozumiem, gdy Dziadek Eric wrócił do domu, na ziemie Indian Hopi,
zebrała się Rada Indian Hopi i zgodzono się, że ta niebieska kula była
przepowiednią niebieskiej kuli Indian Hopi. Zostało to uznane w całej
Ameryce Północnej i Południowej, a także przez Majów jako początek
"końca czasu". Tak więc rozpoczął się ten okres "końca czasu", nie było
to jakieś przypadkowe wydarzenie, czy coś małego. Było to jedno z
największych wydarzeń, o jakim wiemy że kiedykolwiek miało miejsce w
naszym Układzie Słonecznym.
Istnieje też druga część przepowiedni Indian Hopi o nadejściu czerwonej
gwiazdy. Ani Majowie ani Hopi nie chcą rozmawiać ze mną na ten temat.
Choć wiem, że pisano o tym w książkach nie będę poruszał tego tematu.
Ale mam nadzieję, że oni zechcą w przyszłości.
PRZEPOWIEDNIA SIĘ ZACZYNA…
Gdy Don Alejandro był w Sedonie, Arizona w lipcu 2007 roku przekazał
część przepowiedni Majów. Jeden szczegół. A jest ich wiele, wiele
więcej. I powiedział… powiedział… a jest to zdecydowanie
część przepowiedni Majów… Powiedział, że będzie miała miejsce
fizyczna zmiana biegunów w stosunku do osi ziemskiej, w którymś momencie
"końca czasu". Cóż, nie jest to nic nowego, gdyż Edgar Casey
przepowiedział dokładnie to samo dawno temu, w latach trzydziestych XX
w. Może powinienem po prostu powiedzieć, że się zgadzają. Casey
powiedział, że kiedyś po zimie 1998 roku oś ziemska zmieni swoje
położenie i podał nawet  dokładne współrzędne, do których jak
przewidział oś się przemieści. Do bardzo konkretnego punktu w środku
Rosji, mniej więcej 16 stopni od miejsca, w którym znajduje się teraz.
Biorąc pod uwagę fakt, że Edgar Casey dał nam około 12 tysięcy
przepowiedni od lat dwudziestych  XX w. do 1970 i pomylił się zaledwie w
jednej małej przepowiedni… Gdy był w Stanach Zjednoczonych robił
odczyt na temat mężczyzny znajdującego się we Francji i pomylił go z
jego bratem bliźniakiem. Przepowiednie Edgara Casey’a uważane są
za jedne z najbardziej dokładnych na świecie. Zaś współczesna nauka
intensywnie obserwuje tą możliwość zmiany biegunów od pewnego czasu.
Fizyczna zmiana biegunów zawsze zaczyna się od zmiany biegunów
magnetycznych, a nauka odnotowała, że magnetyczne pole Ziemi zaczęło
słabnąć około 2 tys. lat temu, a następnie około 500 lat temu nastąpiła
dramatyczna zmiana w jego nasileniu, gdyż stawało się coraz słabsze.
Później, około 40 lat temu, pole magnetyczne zaczęło się zmieniać w taki
sposób, że linie magnetyczne, które przez bardzo długi czas były mniej
więcej stałe zaczęły się przemieszczać. W rezultacie czego wieloryby,
które używały tych linii w czasie swoich wędrówek zaczęły wypływać na
plaże. Zjawisko, którego wcześniej nie było. Linie magnetyczne zmieniły
swoje stałe położenie i niektóre z nich przechodzą teraz przez ląd, mimo
że nigdy wcześniej nie przechodziły. Nigdy wcześniej nie widziano
takiego zachowania u wielorybów, nigdy też nie widziano takiego
zmieniania się linii magnetycznych. Następnie ptaki zaczęły pojawiać się
w miejscach, które nie znajdują się na trasie ich corocznych migracji, a
wszystko dlatego, że linie magnetyczne Ziemi przemieszczały się, a
przemieszczały się dlatego, że pole magnetyczne Ziemi coraz bardziej
słabło. W latach dziewięćdziesiątych XX w. astronomiczne mapy
świata… przepraszam, mapy aeronautyczne używane na lotniskach przy
lądowaniu samolotów musiały zostać zmienione na całym świecie, ponieważ
wszystkie stare mapy przestały być ważne. Dzisiaj natomiast linie
magnetyczne są tak niestałe, że mapy magnetyczne muszą być sprawdzane
przy każdym lądowaniu samolotu, by mieć pewność, że systemy
naprowadzające działają prawidłowo. W 2003 roku Nova puściła specjalny
program telewizyjny, w którym grupa naukowców zaczęła dyskutować nad
możliwością zmiany biegunów magnetycznych. Ci naukowcy uważali, że pole
magnetyczne Ziemi zmieni się w najbliższej przyszłości i, że jest to
nieuniknione.
Następnie, nie dalej jak dwa lata temu, naukowcy z całego świata
obserwujący pole magnetyczne Ziemi ostrzegali świat za pomocą Internetu.
Dano im 11 dni zanim rząd ich zamknął i nie pozwolił dalej mówić,

Komentarze  

+2 #9 Gosia 2011-11-17 12:33
Witam.A ja myślałam że wariuję :cry: Od 2008roku moje życie ''przebiegunowa ło'' się o 180st.Żyję w przeświadczeniu że jestem z Plejad(chociaż nie ma tu o tym mowy),ale w ścisłym związku z Altlantami i Majami .Śnię o laboratoriach odległych w czasie w tysiącach lat,w moich snach pojawiaja sie złote miasta i księgi-rownież jakies zielone tablice- ktore ''rozkodowuję'' Rzadko pamiętam co tam czytam-ostatni jednak pamiętam- brzmiał''Dlacze go wkładacie bajki o demonach pomiędzy prawdę'' Może ktoś wie co to oznacza.Wiedza nabyta z tych snow -ujawnia mi(przypomina) sie czasami kiedy trafie na jakis przekaz -podobny do tego , ale zawsze ''na dany czas''.Od dwóch lat nie przestaje szukać z otwartym umysłem pozbyłam sie paradygmatow i ''ludzkich''ste reotypów myślenia.Teraz jestem wolna i szczęśliwa.Koch am te poszukiwania -czuję, że to mój cel , że prowadzi mnie ''do domu''.Uczucie ,że jestem o krok od od czegoś wielkiego nigdy mnie opuszcza i daje mi siły Pozdrawiam i dziekuje za ten tekst :-)
Cytować
+1 #8 Colin 2011-07-13 06:54
Mądrości trzeba szukać u naszych przodków. Czyż my, dorośli, nie wiemy więcej o tym, co nas otacza, niż nasze dzieci?
Wiem dobrze, że od pokoleń przekazywane są potomkom tzw. mądrości ludowe. Wierzę więc i to, że mądrość ludu starożytnego przetrwała tysiące lat, mimo, że sam ten lud już zaniknął.
Dzięki Ci, Mitch, za te słowa przypomnienia o sięganiu do korzeni przodków, ale i dzięki za słowa otuchy i wzruszający tekst o tym, co nas czeka. Zazdroszczę Ci, że miałeś możliwość rozmawiać z tymi, którzy przetrwali, żeby przekazać wiedzę starożytną współczesnym. Pozdrawiam.
Cytować
+2 #7 hunter22 2010-11-03 16:30
Wspanialy, tekst, ja jak czytałem to o ostsniej ceremoni, i jak starszyzna powiedziała dziekiemu, że oni są przodkami, to i mi wyszły łzy.
Ale na początku za metematykę i fizykę nie odpowiada prawa pólkula, a lewa, bo to logika, a prawa półkula odpowiada za sztukę itp.
Cytować
+1 #6 Greenpiqe 2010-09-17 15:41
Pierwszy raz widze aby ktos tak precyzyjnie opisal istote roku 2012. Najciekawsze jest to ze dokladnie takiej samej wiedzy udalo mi sie doswiadczyc podczas wielu ceremoni ayahuaski. Problem polega na tym ze wiedziec a ja przekazac to dwie zupelnie rozne rzeczy.
Ta wiedza nie pochodzi z tego swiata...
Wiele razy kiedy prosilem aby dane mi bylo zapamietac jak najwiecej i przeniec wiedze do naszego wymiaru odpowiedz byla jedna: ''Wiesz przeciez ze nie ma nawet jednego waszego slowa ktore byloby w stanie w najmniejszym stopniu przyblizyc co tutaj doswiadczasz''.
To prawda...pozost alo mi tylko czuc i wiedziec co jest prawda a co nie.
Ten artykul zawiera w sobie wiele prawdy...
Komus jednak udalo sie choc troche przyblizyc naszymi slowami o co w tym wszystkim chodzi.
Cytować
0 #5 barthezik 2010-09-13 22:11
Bardzo artykuł... choć moja wiedza jest dość płytka, potwierdził mi on by odrzucić wszelkie lęki, być spokojnym o przyszłość, żyć miłością i pracować nad tym by zbliżać się do wyższego "Ja". Tym samym podnosząc wibrację, pomagając Matce Ziemi.
Co do samej treści - fajne jest to, iż przekaz jest na tyle chaotyczny, by dać nam odczuć, iż przekaz pochodzi z wnętrza autora.
Cytować
+1 #4 ZGG 2010-08-22 09:56
Piękny artykuł. Serdeczne dzięki, wiele się z niego dowiedziałem. Anastazję tak czytałem. Zamiast strachu zacznijcie funkcjonować na energii miłości.A wszystko stanie się zupełnie inne. :woohoo:
Cytować
0 #3 Harzak 2010-07-13 02:54
czytałem Anastazję W.Megre.. podobne przesłanie.. nie wiem czy ktoś czytał..??
Cytować
0 #2 oliwia 2010-04-11 04:30
czy naprawde bedzie koniec swiata ! czy to tylko brednie ?! boje sie :shock: :sad:
Cytować
0 #1 Michał 2010-01-04 08:09
Dziękuję za wspaniały opis, wiedziałem już to o czym Pan pisał, ze środka siebie. Jednak teraz jestem pewien.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież