header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Indianie - Am. Południowa

Majowie 2012

Ocena użytkowników:  / 33
SłabyŚwietny 

 

CZĘŚĆ CZWARTA

nie istniejąca nigdzie. Życie nie wie jak używać liczb, które nigdy się
nie kończą. Wie jak używać liczb całkowitych, jak 1, 2, 3, 4 czy 5.  Wie
jak używać tych ale nie ma pojęcia jak używać tamtych wcześniejszych.
Więc wykombinowało sobie taką niesamowitą rzecz, którą ten człowiek,
Fibonacci, odkrył dawno temu… Jeśli przyjrzysz się temu ciągowi
liczb, ciągowi Fibonacciego, zaczyna się on od 0 i następnie zmierza do
1, później znów do 1, później 2, później 3, później 5, później 8,
później 13, później 21, następnie 34, później 55, później 89, potem 144
i tak dalej. I to jest ciąg, który dąży do nieskończoności. Jeśli się mu
przyjrzysz zauważysz, że jeśli dodasz 1 do 1 otrzymasz 2, 1 do 2
otrzymasz 3, 2 do 3 otrzymasz 5, 3 i 5 otrzymasz 8. To całkiem proste.
Po prostu dodajesz przedostatnią cyfrę do ostatniej i dostajesz kolejną.
Ale jeśli podzielisz te liczby, jeśli podzielisz 1 przez 1 otrzymasz 1,
i ta liczba jest mniejsza od proporcji złotego środka. Jeśli podzielisz
1 przez 2 otrzymasz 2, która to jest większa niż ta proporcja, ale jest
jej bliższa.
0
Życie szukające liczby 1.6180339...
1


1
1 / 1 = 1
mniejsza
2
2 / 1 = 2
większa
3
3 / 2 = 1.5
mniejsza
5
5 / 3 = 1.6666667
większa
8
8 / 5 = 1.6
mniejsza
13
13 / 8 = 1.625
większa
21
21 / 13 = 1.6153846
mniejsza
34
34 / 21 = 1.6190476
większa
55
55 / 34 = 1.6176471
mniejsza

Następnie, gdy podzielisz 2 przez 3 otrzymasz 1.5, która jest bliższa
tej liczbie ale jest też mniejsza. Gdy podzielisz 5 przez 3 otrzymasz
1.6666667, która jest większa i jeśli się przyjrzysz okazuje się, że
dalej będziemy otrzymywać liczby mniejsze i większe i mniejsze i większe
i mniejsze i większe… a wynik będzie coraz bliższy i bliższy i
bliższy i bliższy złotemu środkowi. Do momentu dzielenia 55 przez 34
otrzymujemy już 1.6176471, która jest bardzo bliska.
Teraz, gdybym mógł zobaczyć obraz muszli łodzika (łac. Nautilus).. Oto
muszla łodzika, została przecięta na pół.

I widzimy tutaj, że te komory na początku [od wewnątrz] wyglądają na
popsute i bardzo dziwne, ponieważ to jest 1 i następnie 1, następnie 2,
następnie 3, następnie 5, następnie 8, potem 13, 21, 34, 55, 89, one się
rozwijają i im dalej od środka coraz bardziej i bardziej zbliżają się do
złotego środka. Możesz to zobaczyć na własne oczy właśnie w tej muszli.
I oto właśnie co życie robi by obejść fakt, że nie potrafi używać tej
skomplikowanej liczby, za to radzi sobie z liczbami całkowitymi, jak 1,
2 lub 3. Stosuje je nie tylko w naszych ciałach… we wszystkim. We
wszystkich żywych formach na Ziemi, bez różnicy czym są, bez różnicy
skąd się wzięły, nawet jeśli z innego świata. W taki właśnie sposób się
to rozwija. O.K. Pamiętajmy o temacie naszej rozmowy – dlaczego
świat starożytny i współczesny potrzebują siebie nawzajem by przetrwać
to, o czym mówią Majowie. Ta roślinka może nareszcie pomóc nam dotrzeć
do miejsca, w którym to wyjaśnię.

Nazywa się ona krwawnik kichawiec. Jest to dziwna roślina, która rośnie
dokładnie według ciągu Fibonacciego. Gdy wyrasta z ziemi ma 1 listek,
potem jeszcze 1, następnie wypuszcza 2 listki, potem 5, potem 8 liści, i
w końcu 13 kwiatków. Oczywistym jest, że to ciąg Fibonacciego. Moje
pytanie do Ciebie brzmi: skąd ta roślina mając 5 liści wie, że teraz ma
wypuścić 8? Dlaczego nie 10 lub 12, lub jeszcze inną ilość? Skąd ona to
wie? A wie to dlatego, że patrzy na swoją przeszłość, czyli 3 i wie, że
jeśli doda swoją przeszłość do teraźniejszości dowie się jaka jest
przyszłość. Wie doskonale, że jest to 8 i to właśnie jest sytuacja, w
której obecnie znajduje się ludzkość. To tak jakby.. świat współczesny
jest niczym 5 w chwili obecnej i nie wie dokąd zmierza. Jest całkowicie
odłączony od swojej przeszłości. A gdy połączy się ze swoją
przeszłością, co niedługo wydarzy się na Ziemi, gdy w końcu ponownie
połączy się ze swoją przeszłością przypomni sobie starożytny świat. A
gdy ten starożytny świat doda do współczesnego będzie wiedział dokąd
dokładnie powinien zmierzać. Musimy wiedzieć jak rozwinie się nasza
świadomość, ale nie dowiemy się tego bez pomocy świata starożytnego.
Jest to niezbędne, nie opcjonalne. Musimy. A świat starożytny jest
doskonale przygotowany, oni są gotowi. Wiedzą, że nas potrzebują tylko
my nie wiemy, że potrzebujemy ich.
MAJOWIE WSZECHCZASÓW
Mayowie od zawsze przechowują wiedzę na temat czasu, wszech-czasu, a
zwłaszcza tej daty, 21 grudnia 2012, która stała się tajemnicą, do
której tęsknią nasze współczesne serca. Tęsknią za lepszym zrozumieniem
naszego istnienia. Wiemy, że ta data jest ważna ale większość z nas nie
ma pojęcia co ona tak naprawdę oznacza. Więc by lepiej naświetlić tę
datę, byś mógł zrozumieć całość przepowiedni, będziemy musieli
powiedzieć również o innych tematach, takich jak precesja osi Ziemi oraz
innych cyklach czasu. Wyjaśnimy te pojęcia we właściwym czasie gdyż są
one wszystkie ze sobą połączone. Jeśli przepowiednie Majów są prawdziwe,
a współczesna nauka potwierdza ich prawdziwość – naprawdę je
popiera – to, co ma się wydarzyć jest pewnego rodzaju zmianą ról,
w której niedaleka przyszłość ma pokazać nie mniej niż całkowitą
przemianę planety i ludzkiej świadomości.
Czy jest tam ktoś, kto się tym przejął? Majowie mają taką nadzieję. Gdy
uczeni z całego świata studiowali wiedzę i Kalendarz Majów, doszli
głównie do wniosku, że rok 2012 jest rokiem zagłady ludzkości. Ale gdy
przyjrzeć się w całości temu poglądowi z perspektywy żyjących Majów,
byłoby bardziej odpowiednim nazwać ten rok narodzinami nowej ludzkości,
a nawet wyraźniej, narodzinami nowej świadomości. Ale ta część
przepowiedni została całkowicie przeoczona przez współczesny świat. I
zamiast pisać kolejną część "Świetlistego Węża" poprzez ten program
internetowy chcę puścić tę informację w świat tak szybko jak to tylko
możliwe. Napisanie książki zajmuje wiele miesięcy, a jej wydanie kolejne
9 do 12 miesięcy, no i kolejny rok lub półtora wydanie jej w różnych
językach. To zdecydowanie za długo trwa. Ten program dociera do ciebie
teraz. Ale kto wie, może i tak napiszę kolejną część.
MAJOWIE
Rozdział ten zaczniemy poprzez ponowne stwierdzenie faktu, że Kalendarz
Majów jest najdokładniejszym kalendarzem na Ziemi. Ta nadzwyczajna
dokładność zadziwia naukowców na całym świecie, i częściowo dzięki tej
właśnie dokładności setki milionów ludzi szukają u starszyzny Majów
wytłumaczenia owej daty  w roku 2012, a świat uważa się za część
przepowiedni. Co więcej, na całym świecie można usłyszeć, że tego
właśnie dnia, 21 grudnia 2012, będą miały miejsce światowe kataklizmy i
świat się skończy.
NARODOWA RADA STARSZYZNY MAJÓW GWATEMALI
Abyś mógł poznać źródło tego, co mam zamiar niedługo powiedzieć postaram
się krótko wytłumaczyć czym jest Narodowa Rada Starszyzny Majów
Gwatemali (the National Mayan Council of Elders of Guatemala). W
Meksyku, Belize, Honduras i Gwatemali żyje 440 plemion i każde z nich
posiada jedną osobę wybraną ze starszyzny. Tych 440 członków starszyzny
tworzy Radę Starszyzny Majów rezydującą w Gwatemali. Następnie z całej
Rady wybierany jest jeden z członków by przewodził całej Radzie i ludowi
Majów. I to właśnie jest Don Alejandro Cirilo. Jest on szamanem Majów w
trzydziestym pokoleniu. Don Alejandro wie prawdopodobnie więcej na temat
ludu Majów oraz jego kultury niż ktokolwiek na Ziemi. W gwoli
dokładności, istnieją także inne Rady Majów, jak na przykład Grand Itza
Mayan Council, o której mówiłem wcześniej, powiązana z Hunbatz Menem,
który także jest kapłanem i szamanem Majów, jednakże żyjącym w Meksyku i
na terenie nizinnym. Ta Rada jest kolejną podstawową radą reprezentującą
głównie Majów meksykańskich. Ja także pracowałem z nimi odprawiając
ceremonie przez wiele lat, o czym mówiłem już wcześniej. A praca, którą
oni wykonują także jest bardzo istotna dla świata. Istnieją także
mniejsze rady, które znajdują się w Belize, w Honduras i innych
miejscach będących głównie lokalnymi i zbierającymi…

 

Komentarze  

+2 #9 Gosia 2011-11-17 12:33
Witam.A ja myślałam że wariuję :cry: Od 2008roku moje życie ''przebiegunowa ło'' się o 180st.Żyję w przeświadczeniu że jestem z Plejad(chociaż nie ma tu o tym mowy),ale w ścisłym związku z Altlantami i Majami .Śnię o laboratoriach odległych w czasie w tysiącach lat,w moich snach pojawiaja sie złote miasta i księgi-rownież jakies zielone tablice- ktore ''rozkodowuję'' Rzadko pamiętam co tam czytam-ostatni jednak pamiętam- brzmiał''Dlacze go wkładacie bajki o demonach pomiędzy prawdę'' Może ktoś wie co to oznacza.Wiedza nabyta z tych snow -ujawnia mi(przypomina) sie czasami kiedy trafie na jakis przekaz -podobny do tego , ale zawsze ''na dany czas''.Od dwóch lat nie przestaje szukać z otwartym umysłem pozbyłam sie paradygmatow i ''ludzkich''ste reotypów myślenia.Teraz jestem wolna i szczęśliwa.Koch am te poszukiwania -czuję, że to mój cel , że prowadzi mnie ''do domu''.Uczucie ,że jestem o krok od od czegoś wielkiego nigdy mnie opuszcza i daje mi siły Pozdrawiam i dziekuje za ten tekst :-)
Cytować
+1 #8 Colin 2011-07-13 06:54
Mądrości trzeba szukać u naszych przodków. Czyż my, dorośli, nie wiemy więcej o tym, co nas otacza, niż nasze dzieci?
Wiem dobrze, że od pokoleń przekazywane są potomkom tzw. mądrości ludowe. Wierzę więc i to, że mądrość ludu starożytnego przetrwała tysiące lat, mimo, że sam ten lud już zaniknął.
Dzięki Ci, Mitch, za te słowa przypomnienia o sięganiu do korzeni przodków, ale i dzięki za słowa otuchy i wzruszający tekst o tym, co nas czeka. Zazdroszczę Ci, że miałeś możliwość rozmawiać z tymi, którzy przetrwali, żeby przekazać wiedzę starożytną współczesnym. Pozdrawiam.
Cytować
+2 #7 hunter22 2010-11-03 16:30
Wspanialy, tekst, ja jak czytałem to o ostsniej ceremoni, i jak starszyzna powiedziała dziekiemu, że oni są przodkami, to i mi wyszły łzy.
Ale na początku za metematykę i fizykę nie odpowiada prawa pólkula, a lewa, bo to logika, a prawa półkula odpowiada za sztukę itp.
Cytować
+1 #6 Greenpiqe 2010-09-17 15:41
Pierwszy raz widze aby ktos tak precyzyjnie opisal istote roku 2012. Najciekawsze jest to ze dokladnie takiej samej wiedzy udalo mi sie doswiadczyc podczas wielu ceremoni ayahuaski. Problem polega na tym ze wiedziec a ja przekazac to dwie zupelnie rozne rzeczy.
Ta wiedza nie pochodzi z tego swiata...
Wiele razy kiedy prosilem aby dane mi bylo zapamietac jak najwiecej i przeniec wiedze do naszego wymiaru odpowiedz byla jedna: ''Wiesz przeciez ze nie ma nawet jednego waszego slowa ktore byloby w stanie w najmniejszym stopniu przyblizyc co tutaj doswiadczasz''.
To prawda...pozost alo mi tylko czuc i wiedziec co jest prawda a co nie.
Ten artykul zawiera w sobie wiele prawdy...
Komus jednak udalo sie choc troche przyblizyc naszymi slowami o co w tym wszystkim chodzi.
Cytować
0 #5 barthezik 2010-09-13 22:11
Bardzo artykuł... choć moja wiedza jest dość płytka, potwierdził mi on by odrzucić wszelkie lęki, być spokojnym o przyszłość, żyć miłością i pracować nad tym by zbliżać się do wyższego "Ja". Tym samym podnosząc wibrację, pomagając Matce Ziemi.
Co do samej treści - fajne jest to, iż przekaz jest na tyle chaotyczny, by dać nam odczuć, iż przekaz pochodzi z wnętrza autora.
Cytować
+1 #4 ZGG 2010-08-22 09:56
Piękny artykuł. Serdeczne dzięki, wiele się z niego dowiedziałem. Anastazję tak czytałem. Zamiast strachu zacznijcie funkcjonować na energii miłości.A wszystko stanie się zupełnie inne. :woohoo:
Cytować
0 #3 Harzak 2010-07-13 02:54
czytałem Anastazję W.Megre.. podobne przesłanie.. nie wiem czy ktoś czytał..??
Cytować
0 #2 oliwia 2010-04-11 04:30
czy naprawde bedzie koniec swiata ! czy to tylko brednie ?! boje sie :shock: :sad:
Cytować
0 #1 Michał 2010-01-04 08:09
Dziękuję za wspaniały opis, wiedziałem już to o czym Pan pisał, ze środka siebie. Jednak teraz jestem pewien.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież