header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Indianie - Am. Południowa

Majowie 2012

Ocena użytkowników:  / 33
SłabyŚwietny 

 

CZĘŚĆ DRUGA

… inny, niż ten stosowany przez plemiona, do których przywykłem w Stanach Zjednoczonych. I poprosił mnie bym zaczął odprawiać z nim ceremonie. I przez wiele lat ja.. my odprawialiśmy ceremonie z setkami plemion. Przybywały z całej Ameryki Południowej. A później… eem.. Około 2003 roku Hunbatz Men zaprosił mnie do siebie i zaczęliśmy odprawiać ceremonie dużo głębsze, angażujące plemiona z całego świata. I tam zacząłem rozumieć ich ceremonie i co one oznaczały, ponieważ do tej pory nie rozumiałem co tak naprawdę znaczy ceremonia. Jednakże dopiero
niedawno, w 2007 roku, przyszedł do mnie Prezydent całego narodu Majów.. ale o tym porozmawiamy niedługo.

ROZWIJAJĄCA SIĘ ŚWIADOMOŚĆ
Wiemy, że ludzka świadomość się rozwija. Nauka odnotowywała tą ewolucję na przestrzeni długich okresów czasu i jest jej bardziej niż świadoma. Encyclopedia Britannica… dokonała niedawno odkrycia. Wydaje mi się, że stało się to około późnych lat 80. Odkryto, że jeśli weźmiemy pod uwagę całą wiedzę jaką cała ludzkość zdobyła od początku naszej cywilizacji, czyli od czasów sumeryjskich jakieś 6 tysięcy lat temu, aż do roku 1900. Jest to tyle danych, nazywając to terminologią komputerową, jest to tyle danych, które przyswoiliśmy.. To ogromny okres czasu – 6 tysięcy lat. Powoli zaczęliśmy się rozwijać i odkrywaliśmy wiele nowych rzeczy. I nagle twórcy tej encyklopedii zauważyli, że od roku 1900 do 1950 przyswoiliśmy tyle samo nowej wiedzy co przez ostatnie 6 tysięcy lat. To niesamowite. W 50 lat odkryliśmy tyle samo co wcześniej w ciągu 6 tysięcy lat? Wyobrażasz to sobie? I wówczas okazało się, że od… to są daty w przybliżeniu, nie są dokładne… że od około 1950 do około 1970 znów zdobyliśmy taka samą
ilość wiedzy jak w ciągu 6 tysięcy lat. I zamiast zrobić to w 50 lat, zrobiliśmy to w 20. Następnie od 1970 do około 1980 znów nauczyliśmy się tyle samo co w 6 tysięcy lat. I to wciąż przyspieszało, tak więc około 1986 znów podwoiliśmy tą wiedzę. I tak to było, aż nagle doszliśmy do momentu, w którym NASA nie była nawet w stanie umieścić tych wszystkich szybko napływających informacji w swoich komputerach. Byli około 8 czy 9 lat do tyłu, nie będąc w stanie nawet zapisać tych danych. Musieli poczekać aż sprzęt komputerowy i oprogramowanie będą na takim samym poziomie jak ludzka zdolność przyswajania informacji. W tym momencie
znaleźliśmy się na krzywej biegnącej pionowo w górę. Odkrywamy i uczymy się tyle ile nauczyliśmy się… nie wiem w jakim czasie dokładnie, ale w przybliżeniu w ciągu jednego miesiąca przyswajamy tyle informacji ile udało nam się przyswoić w ciągu 6 tysięcy lat. To wydaje się niemożliwe ale jeśli sprawdzicie okaże się prawdą. Więc oznacza to, że mamy do czynienia z matematyczną krzywą. Powoli ewoluowaliśmy stając się mądrzejsi i mądrzejsi, i mądrzejsi, i nagle gdy zaczęliśmy zbliżać się do czasów współczesnych zaczęliśmy wspinać się w górę tej krzywej i teraz jest to krzywa biegnąca pionowo w górę. Majowie twierdzą, że lada
moment nastąpi w nas zmiana świadomości. Zmiana ogromnej… Nie wiem nawet jak to ująć za pomocą słów, ale… to jest… lada moment staniemy się czymś zupełnie nowym. Nowym gatunkiem. Będziemy postrzegać rzeczywistość w całkowicie nowy sposób. I o tej właśnie zmianie świadomości jest ten program. Oczywiście będziemy mówić o wielu innych rzeczach ale ta zmiana jest podstawą tego wszystkiego. Gdy spojrzymy w przeszłość na kultury starożytne oczywistym się staje, że my, ludzie, jesteśmy zupełnie inni niż powiedzmy 2000 lat temu. To
oczywiste. Nie tylko dzięki naszym nowoczesnym techno-zabawkom ale także sposób w jaki postrzegamy rzeczywistość, która nas otacza jest inny; nasze pojęcie o tym, czym jest rzeczywistość oraz za kogo uważamy samych siebie w tej rzeczywistości. Majowie jednak twierdzą, że ewolucja ludzkiej świadomości jest skoordynowana z cyklami czasu. Podobnie jak
rozwija się DNA gdy napotyka odpowiednie chromosomy. Mówią też, że w tej chwili zbliżamy się do konkretnego punktu w czasie, w którym ewolucja ludzkości niesamowicie przyspiesza i następuje przeskok na nowy poziom świadomości. Stajemy się czymś wspanialszym niż to, co dziś nazywamy człowiekiem. W tym rozumieniu powrócimy jeszcze do tego, co Majowie mają
do powiedzenia na temat: czym się staniemy. I do tego także będziemy ciągle się odwoływać mówiąc o zmieniającej się ludzkiej świadomości. Więc po prostu to zrozum, gdyż zamierzam cały czas do tego wracać.

CEREMONIA

Nie możemy tak naprawdę zrozumieć co Majowie mają do powiedzenia na temat ich przepowiedni bez zrozumienia sposobu w jaki świat starożytny postrzegał ceremonię. To jest kolejny poziom, musimy właściwie wejść w umysł Majów. Ceremonia w świecie starożytnym znaczyła znacznie więcej niż my, żyjący w nowoczesnym świecie, potrafimy pojąć czy nawet
zaczynamy rozumieć. Wydaje nam się, że nauka i logika są podstawą tego nowego świata, w którym żyjemy. Zdecydowanie wierzymy, że jesteśmy lepsi od tego co było przed nami, oraz że technologia ostatecznie uczyni nasze życie lepszym i bardziej wartościowym. Ale jeśli myślicie, że technologia uratuje was przed tym, co Matka Ziemia przygotowała dla ludzkości, jeśli Majowie mają rację, wówczas bardzo się zdziwicie. Jak powiedzieliśmy na początku: życie nie jest tym, czym wam się wydaje. Nawet sanskryckie Wedy napisane ponad 6000 lat temu mówią o czasach, w których teraz żyjemy. Mówią o tym jak odkrywamy elektryczność i magnetyzm. Oraz, że my… oraz o tym jak nauczymy się latać w metalowych pudełkach (to właściwie jest cytat). I wówczas, jednego dnia, Wedy mówią, że odrzucimy to wszystko. Mniej więcej tak jak dziecko, gdy dorasta odrzuca swoje pluszowe misie i sięga po coś wznioślejszego. Zrobimy dokładnie to samo. Z punktu widzenia Majów wysoka technologia nie jest oznaką zaawansowanej cywilizacji. Jest ona oznaką cywilizacji, która niedługo będzie zaawansowana. Po co ludziom technologia, gdy odkryją, że ludzka świadomość i ludzkie ciało jest w stanie robić
wszystko to, co teraz robi technologia i dużo, dużo więcej? Oto, co według Majów niedługo zrozumiemy. Przede wszystkim Majowie postrzegają Ziemię jako żywą istotę, świadomą wszystkiego co dzieje się na jej ciele-powierzchni. Ponad to, uważają, że wszystko, co istnieje w
niebiosach, to także żywe istoty, które oddziaływają na siebie wzajemnie. My tak nie uważamy. My postrzegamy Ziemię jako skałę. Ceremonia jest sposobem bezpośredniej komunikacji oraz żywą więzią z Wielkim Duchem, Matką Ziemią, Ojcem Niebem i wszelkim życiem. Dzięki światu  starożytnemu rozumiemy, że zanim jakakolwiek zmiana w ludzkim świecie może mieć miejsce na Ziemi najpierw musi zostać odprawiona ceremonia. Ceremonia jest tym, co łączy nasze serca z sercem Ziemi, sercem Słońca, sercem wszechświata oraz wszystkim co istnieje i wszystkimi istniejącymi istotami. Gdy świat starożytny odprawia ceremonię wkracza do świętego świata wiecznych możliwości. Majowie przewidzieli, że im bliżej będziemy roku 2012 ludzkość ogarnie chaos na bardzo głębokim poziomie. Ale nie macie powodu do obaw – to nie koniec, to dopiero początek, co niedługo zrozumiecie. Czy jest to koniec jakiegoś cyklu? Czy jest to początek nowego cyklu wspaniałego piękna i nadziei? Oto czego jeszcze musimy się dowiedzieć. Ale jeśli skupimy się na końcówce tego cyklu, gdy spojrzymy za siebie i dookoła siebie zauważamy, że wszystko w czasach współczesnych, teraz, zaczyna się degenerować i rozpadać na ogromnych i podstawowych poziomach, dokładnie tak, jak przewidzieli Majowie. Na przykład globalne ocieplenie klimatu i świat szybko zbliżający się do prawdopodobnej epoki lodowcowej, która
zniszczy większość życia na Ziemi.

Komentarze  

+2 #9 Gosia 2011-11-17 12:33
Witam.A ja myślałam że wariuję :cry: Od 2008roku moje życie ''przebiegunowa ło'' się o 180st.Żyję w przeświadczeniu że jestem z Plejad(chociaż nie ma tu o tym mowy),ale w ścisłym związku z Altlantami i Majami .Śnię o laboratoriach odległych w czasie w tysiącach lat,w moich snach pojawiaja sie złote miasta i księgi-rownież jakies zielone tablice- ktore ''rozkodowuję'' Rzadko pamiętam co tam czytam-ostatni jednak pamiętam- brzmiał''Dlacze go wkładacie bajki o demonach pomiędzy prawdę'' Może ktoś wie co to oznacza.Wiedza nabyta z tych snow -ujawnia mi(przypomina) sie czasami kiedy trafie na jakis przekaz -podobny do tego , ale zawsze ''na dany czas''.Od dwóch lat nie przestaje szukać z otwartym umysłem pozbyłam sie paradygmatow i ''ludzkich''ste reotypów myślenia.Teraz jestem wolna i szczęśliwa.Koch am te poszukiwania -czuję, że to mój cel , że prowadzi mnie ''do domu''.Uczucie ,że jestem o krok od od czegoś wielkiego nigdy mnie opuszcza i daje mi siły Pozdrawiam i dziekuje za ten tekst :-)
Cytować
+1 #8 Colin 2011-07-13 06:54
Mądrości trzeba szukać u naszych przodków. Czyż my, dorośli, nie wiemy więcej o tym, co nas otacza, niż nasze dzieci?
Wiem dobrze, że od pokoleń przekazywane są potomkom tzw. mądrości ludowe. Wierzę więc i to, że mądrość ludu starożytnego przetrwała tysiące lat, mimo, że sam ten lud już zaniknął.
Dzięki Ci, Mitch, za te słowa przypomnienia o sięganiu do korzeni przodków, ale i dzięki za słowa otuchy i wzruszający tekst o tym, co nas czeka. Zazdroszczę Ci, że miałeś możliwość rozmawiać z tymi, którzy przetrwali, żeby przekazać wiedzę starożytną współczesnym. Pozdrawiam.
Cytować
+2 #7 hunter22 2010-11-03 16:30
Wspanialy, tekst, ja jak czytałem to o ostsniej ceremoni, i jak starszyzna powiedziała dziekiemu, że oni są przodkami, to i mi wyszły łzy.
Ale na początku za metematykę i fizykę nie odpowiada prawa pólkula, a lewa, bo to logika, a prawa półkula odpowiada za sztukę itp.
Cytować
+1 #6 Greenpiqe 2010-09-17 15:41
Pierwszy raz widze aby ktos tak precyzyjnie opisal istote roku 2012. Najciekawsze jest to ze dokladnie takiej samej wiedzy udalo mi sie doswiadczyc podczas wielu ceremoni ayahuaski. Problem polega na tym ze wiedziec a ja przekazac to dwie zupelnie rozne rzeczy.
Ta wiedza nie pochodzi z tego swiata...
Wiele razy kiedy prosilem aby dane mi bylo zapamietac jak najwiecej i przeniec wiedze do naszego wymiaru odpowiedz byla jedna: ''Wiesz przeciez ze nie ma nawet jednego waszego slowa ktore byloby w stanie w najmniejszym stopniu przyblizyc co tutaj doswiadczasz''.
To prawda...pozost alo mi tylko czuc i wiedziec co jest prawda a co nie.
Ten artykul zawiera w sobie wiele prawdy...
Komus jednak udalo sie choc troche przyblizyc naszymi slowami o co w tym wszystkim chodzi.
Cytować
0 #5 barthezik 2010-09-13 22:11
Bardzo artykuł... choć moja wiedza jest dość płytka, potwierdził mi on by odrzucić wszelkie lęki, być spokojnym o przyszłość, żyć miłością i pracować nad tym by zbliżać się do wyższego "Ja". Tym samym podnosząc wibrację, pomagając Matce Ziemi.
Co do samej treści - fajne jest to, iż przekaz jest na tyle chaotyczny, by dać nam odczuć, iż przekaz pochodzi z wnętrza autora.
Cytować
+1 #4 ZGG 2010-08-22 09:56
Piękny artykuł. Serdeczne dzięki, wiele się z niego dowiedziałem. Anastazję tak czytałem. Zamiast strachu zacznijcie funkcjonować na energii miłości.A wszystko stanie się zupełnie inne. :woohoo:
Cytować
0 #3 Harzak 2010-07-13 02:54
czytałem Anastazję W.Megre.. podobne przesłanie.. nie wiem czy ktoś czytał..??
Cytować
0 #2 oliwia 2010-04-11 04:30
czy naprawde bedzie koniec swiata ! czy to tylko brednie ?! boje sie :shock: :sad:
Cytować
0 #1 Michał 2010-01-04 08:09
Dziękuję za wspaniały opis, wiedziałem już to o czym Pan pisał, ze środka siebie. Jednak teraz jestem pewien.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież